WzrostomatBlog

Dla branży · · Rafał Sobieszyński

Reklama firmy remontowej na Facebooku: wyceny, które kończą się umową

Wchodzisz w Menedżera reklam i widzisz osiem kontaktów z tygodnia, z których sześć to „ile za metr", a dwa nie odbierają. Reklama firmy remontowej ma dowozić umowy, a nie takie tygodnie, bo pusty tydzień ekipy to powiedzmy 3 do 5 tysięcy złotych kosztu ludzi, których i tak płacisz.

Szybka odpowiedź

Reklama dla firmy remontowej ma zbierać kontakty przez formularz z dwoma pytaniami odsiewającymi, nie lajki i nie wiadomości „ile kosztuje". Jedna usługa wejściowa na kampanię: taras, łazienka, elewacja, nie „remonty i wykończenia". Kreacja to wideo z telefonu z budowy plus dwa statyki, budżet dzienny jakieś 30 do 60 zł, ocena po 7 dniach, decyzja o skalowaniu po 30. Ekipa od tarasów Oskara zrobiła na tym cztery podpisane umowy w pierwszym miesiącu, a przez niecałe trzy miesiące 279 kontaktów po 16,42 zł.

Liczba z konta: ekipa od tarasów zebrała z reklamy 279 kontaktów po 16,42 zł w niecałe 3 miesiące i podpisała cztery umowy w pierwszym miesiącu kampanii.

Dlaczego reklama firmy remontowej tak często nie działa

Firma remontowa to jedna z branż, gdzie kontakt jest tani, a umowa droga. Tani kontakt nic nie znaczy, jeżeli większość tych ludzi znika po wycenie, a ilu dokładnie, zależy od usługi i od tego, kogo wpuszcza formularz. To, co widzisz w Menedżerze, prawie zawsze da się sprowadzić do jednej z tych czterech rzeczy.

BłądCo widzisz w MenedżerzeCo to kosztuje
Jedna reklama na „remonty, wykończenia, elewacje"Dużo kliknięć, koszt kontaktu skacze co tydzień, kontakty z trzech różnych światówEkipa od łazienek jedzie wyceniać ogrodzenie, dzień wyjęty z kalendarza
Cel „wiadomości" zamiast formularzaTani kontakt, 20 wiadomości w tygodniu, każda to „ile za metr"Wieczory na odpisywanie, zero umów, zniechęcenie po dwóch tygodniach
Formularz bez pytań odsiewającychFormularz kończy prawie każdy, kto go otworzył, telefon nie odbieraWyjazdy na darmowy pomiar do ludzi z budżetem 4 tysiące na łazienkę
Wyłączanie po 3 dniachWykres kosztu kontaktu nie zdążył się wypłaszczyć, kampania „w fazie uczenia"Każdy restart to nowa nauka, czyli ten sam budżet wydany po raz drugi i trzeci
Zdjęcia ze stocka zamiast budowyWysoki koszt tysiąca wyświetleń, mało zatrzymań wideoPłacisz za pokazywanie reklamy ludziom, którzy nie wierzą, że to Twoja robota

No i tu jest ta rzecz, która się ludziom myli. Klienci nie znikają po wycenie dlatego, że masz za wysoką cenę, tylko dlatego, że wycenę dostał ktoś, kto nigdy nie miał budżetu na Twoją robotę. Darmowy pomiar to też odsiew, tylko odwrotny: odsiewa Ciebie, bo to Ty tracisz dzień. Pytanie o metraż i widełki budżetu w formularzu robi ten sam odsiew, zanim wsiądziesz do auta.

Jak to zrobić w 4 krokach

Krok 1: jedna usługa, jeden klient, jeden powód „teraz"

Wybierasz jedną usługę, na którą masz teraz wolny termin i na której najwięcej zostaje. Nie „remonty", tylko „taras z desek kompozytowych do 40 m2" albo „łazienka pod klucz w bloku". Cena w reklamie jako „od", żeby odsiać tych, którzy myślą o 4 tysiącach. I powód, dla którego ktoś ma napisać w tym tygodniu, a nie w marcu: wolny termin od połowy października, ostatnie dwa sloty przed zimą, cena materiału z tego sezonu.

Oskar zaczął od tarasów, nie od całej budowlanki. Kiedy w drugim miesiącu kontaktów było tyle, że nie wyrabiał z odpisywaniem, a ekipa od tarasów miała komplet, reklama przeszła na inną jego usługę, renowację podłóg w promieniu 50 km od miasta. Ta druga kampania: 907 zł wydane, 72 kontakty, 12,60 zł za kontakt. Nie dlatego, że renowacja podłóg jest łatwiejsza, tylko dlatego, że reklama mówiła o jednej rzeczy.

Brief do skopiowania
Branża: firma remontowa, ekipa 4 osoby.
Miasto: [Twoje miasto] plus 40 km.
Usługa wejściowa: taras z desek kompozytowych, 20 do 40 m2, z podkonstrukcją.
Cena: od [kwota] zł z materiałem, wycena po pomiarze.
Dla kogo: właściciele domów jednorodzinnych, którzy planują taras na wiosnę i chcą mieć termin zaklepany jesienią.
Powód teraz: dwa wolne terminy w listopadzie, materiał w cenie z tego sezonu.
Co nagrać: 60 sekund telefonem na ostatnim tarasie, ręka pokazuje łączenie desek i odpływ, głos mówi, ile to trwało i co było najtrudniejsze.
Gdzie ma trafić kontakt: formularz z pytaniem o metraż i termin, powiadomienie na telefon, oddzwaniam w godzinę.

Krok 2: kreacja z telefonu w 90 sekund plus 2 statyki

Najlepsza reklama remontowa to Ty na budowie. Nagrywasz pionowo, telefonem, bez statywu: gotowy taras z ujęcia z góry, potem zbliżenie na detal, który klient sam by przeoczył (spadek, obróbka przy ścianie, wentylacja pod deskami), i zdanie do kamery albo z offu: „Taras 32 metry, cztery dni roboty, klient chciał bez widocznych wkrętów, więc zrobiliśmy tak". Koniec: jedna usługa, jedna cena „od", jeden termin.

Do tego dwa statyki: zdjęcie przed i po z jednym zdaniem o cenie i terminie, i drugi z samym pytaniem odsiewającym jako nagłówkiem („Taras do 40 m2 z terminem na listopad? Wypełnij formularz, oddzwaniam w godzinę"). Zdjęcia ze stocka i grafiki z autem na tle zachodu słońca zostawiasz konkurencji. W module Content dostajesz skrypt tego wideo i teksty na statyki, nagrywasz sam.

Krok 3: ustawienia, które nie przepalą pierwszego tysiąca

Cel kampanii: kontakty (formularz błyskawiczny), nie wiadomości, nie ruch. Lokalizacja: Twoje miasto plus promień, w którym realnie jeździsz, 30 do 50 km. Formularz z dwoma pytaniami odsiewającymi, nie z pięcioma. Dla tarasów to „Jaki metraż tarasu?" z odpowiedziami do 20, 20 do 40, ponad 40 m2 oraz „Kiedy chcesz zacząć?" z odpowiedziami w tym miesiącu, w ciągu 3 miesięcy, na wiosnę. Kto odpowie „na wiosnę" i „do 20 m2", też zostawi numer, ale Ty wiesz, do kogo dzwonić pierwszego.

Budżet dzienny: powiedzmy 30 do 60 zł na jedną usługę. Kampania Oskara na tarasy wystartowała w połowie czerwca od 703 zł na pół miesiąca, w lipcu wydała 1848 zł, w sierpniu 1906 zł. Koszt kontaktu spadał: 20,69 zł, potem 19,24 zł, potem 13,42 zł. Gdyby ktoś wyłączył ją po pierwszych trzech dniach, bo „drogo", nie zobaczyłby sierpnia.

Krok 4: pierwsza godzina po kontakcie

Kontakt z formularza jest ciepły przez godzinę, potem stygnie. Powiadomienie na telefon, oddzwaniasz, zadajesz dwa pytania, których nie było w formularzu (co jest teraz na miejscu, kto podejmuje decyzję), i umawiasz pomiar tylko wtedy, gdy budżet i termin się zgadzają. Po pomiarze wycena idzie tego samego dnia, z proformą na zaliczkę za rezerwację terminu. Oskar mówi o tym wprost: kontakty z formularza kończą się proformami z zaliczką. To nie jest efekt reklamy, tylko tego, co dzieje się w pierwszej godzinie po niej.

Wzrostomat kontra samemu kontra agencja

WierszSamemuAgencjaWzrostomat
Czas do pierwszej kampaniiKilka wieczorów z YouTube i Menedżerem2 do 4 tygodnie od podpisania umowyWieczór: brief 10 minut, koncepty, paczka do wklejenia
Koszt miesięczny0 zł plus Twoje wieczory, plus budżetJakieś 2 000 do 4 000 zł plus budżet, umowa na 6 do 12 miesięcy290 zł Start albo 490 zł Pro plus budżet, bez umowy na rok
Kto pisze skrypty i tekstyTy, po robocieCopywriter, który nie widział tarasuModuł Kampanie na podstawie Twojego briefu, Ty poprawiasz
Kto nagrywaTy, telefonemSesja raz na kwartał albo stockTy, telefonem, wg skryptu, albo awatar (Start 1 wideo/mc, Pro 5)
Kto ocenia wynikiTy, na oko, po 3 dniachRaport raz w miesiącu o zasięgachAudyt z liczb: werdykt wyłącz, skaluj, zostaw albo obserwuj, klikasz Ty
Co, gdy nie działaWyłączasz i wracasz na OLXCzekasz na kolejny raportNowy koncept z tego samego briefu, ta sama paczka, nowa próba w tygodniu

Wzrostomat nie publikuje reklam za Ciebie. Dostajesz paczkę i checklistę, wklejasz w swoim Menedżerze reklam, więc konto i liczby są Twoje. Jeżeli porównujesz to z zatrudnieniem jednej osoby na zlecenie, zobacz Wzrostomat kontra freelancer.

Zacznij od 290 zł miesięcznie

Od czego zacząć, zależnie od tego, co sprzedajesz

Wykończenia mieszkań

Oferta wejściowa: mieszkanie od dewelopera pod klucz, konkretny metraż, cena „od" za metr z robocizną, termin na kolejny kwartał. Format: wideo z odbioru mieszkania, w którym pokazujesz, co sprawdzasz, zanim wejdzie ekipa, bo to jest to, czego klient nie wie. Pułapka: klient z wykończenia zapyta o cenę za metr w pierwszym zdaniu, więc formularz musi mieć pytanie o metraż i o to, czy ma już odbiór kluczy. Bez tego dostajesz ludzi, którzy dopiero podpisali umowę deweloperską i będą wykańczać za rok. Wykończenia i remonty to jedna nisza, ten sam wykonawca i ten sam mechanizm, więc nie rozbijaj ich na dwie kampanie.

Tarasy, elewacje, prace zewnętrzne

Oferta wejściowa: jedna rzecz z widełkami metrażu i cena „od" z materiałem. Sezon gra tu przeciwko Tobie: klienci myślą o tarasie w kwietniu, kiedy Ty masz już komplet, więc reklama jesienią z powodem „termin na wiosnę zaklepany w cenie z tego sezonu" wyciąga ludzi wcześniej. Format: wideo z gotowej realizacji z detalem, którego nie widać na zdjęciu. Pułapka: promień. Elewację opłaca się robić 60 km od bazy, taras do 20 m2 już nie, więc promień ustawiasz pod usługę, nie pod ambicję. Kampania Oskara na renowację podłóg w promieniu 50 km miała 12,60 zł za kontakt właśnie dlatego, że promień pasował do usługi.

Remonty łazienek i kuchni

Oferta wejściowa: łazienka pod klucz w bloku, 5 do 8 m2, cena „od" z materiałami budowlanymi, bez płytek i ceramiki, z terminem i stałą ceną w umowie. Format: wideo przed i po z jednej łazienki plus jedno zdanie o tym, co poszło nie tak i jak to rozwiązałeś, bo klient łazienkowy boi się ekipy, która zniknie w połowie. Pułapka: tu najwięcej kontaktów „ile za metr", więc formularz z pytaniem o widełki budżetu (do 15 tysięcy, 15 do 25, ponad 25) jest ważniejszy niż w każdej innej usłudze. Mniej kontaktów, ale takich, które wiedzą, ile kosztuje łazienka. Na droższej usłudze nie chodzi o więcej kontaktów, tylko o właściwe, a różnicę robi formularz przed wyceną, nie większy budżet.

Czym jest Wzrostomat i dla kogo nie jest

Wzrostomat to narzędzie dla polskich firm usługowych: z briefu robi paczkę reklam na Facebooka i Instagram do wklejenia w Menedżerze Reklam, czyli teksty, skrypt wideo, grafiki, formularz na kontakty i checklistę złożenia. Nie publikuje reklam za Ciebie, kampanię klikasz sam na własnym koncie. Plan Start kosztuje 290 zł miesięcznie, Pro 490 zł, bez okresu próbnego, z 30% rabatu na pierwszy miesiąc i 14 dniami na odstąpienie. Po tygodniu audyt czyta liczby z konta i daje werdykt: wyłącz, skaluj, zostaw albo obserwuj. Jest dla firmy usługowej, która nie chce płacić agencji i ma jedną usługę z ceną i klientów z okolicy: solo przedsiębiorcy, coachowie, trenerzy, budowlanka, gabinety, beauty. Nie jest dla kogoś, kto nie ma jeszcze oferty, nie nagra nic telefonem albo chce, żeby ktoś prowadził reklamy za niego.

Najczęstsze pytania

Ile kosztuje jeden kontakt z reklamy dla firmy remontowej?

Zależy od usługi, miasta i pory roku. Na koncie Oskara, ekipa od tarasów, wyszło 279 kontaktów po 16,42 zł w niecałe trzy miesiące, w pierwszych dwóch tygodniach 20,69 zł, w sierpniu 13,42 zł. Twoje liczby wyjdą po 7 dniach kampanii, nie z cudzego artykułu.

Jaki budżet dzienny na start?

Powiedzmy 30 do 60 zł dziennie na jedną usługę. Kampania na tarasy wystartowała od 703 zł w pół miesiąca i to wystarczyło na 34 kontakty. Poniżej 30 zł dziennie Meta nie ma z czego się uczyć i wynik jest loterią.

Formularz czy wiadomości na Messengerze?

Formularz z dwoma pytaniami odsiewającymi. Wiadomości dają tańszy kontakt, ale to głównie „ile za metr" o 23:40. Formularz z pytaniem o metraż i termin daje mniej kontaktów, za to takie, które kończą się proformą z zaliczką.

Muszę pokazywać twarz w reklamie?

Nie. Najlepiej działa telefon na budowie: ręce, poziomica, gotowy taras, głos z offu. Jeżeli nie masz kiedy nagrać, w Wzrostomacie masz jedno wideo z awatarem miesięcznie w planie Start i pięć w Pro.

Po ilu dniach oceniać, czy reklama działa?

Po 7 dniach patrzysz na koszt kontaktu i na to, ile osób otworzyło formularz, a ile go skończyło. Po 30 dniach patrzysz na umowy. Wyłączanie po trzech dniach ciszy to najczęstszy sposób na przepalenie pierwszego tysiąca.

Co zrobić w tym tygodniu

  1. Wybierz jedną usługę, na którą masz wolny termin w ciągu 6 tygodni, i zapisz cenę „od".
  2. Nagraj telefonem 60 sekund na ostatniej realizacji: detal, którego klient nie widzi, i jedno zdanie o terminie.
  3. Zrób dwa zdjęcia przed i po z tej samej realizacji, bez filtrów.
  4. Ułóż formularz z dwoma pytaniami: metraż i termin startu, z gotowymi odpowiedziami do wyboru.
  5. Ustaw kampanię na kontakty z promieniem pod usługę i budżetem 30 do 60 zł dziennie, nie ruszaj jej przez 7 dni.
  6. Włącz powiadomienie na telefon i oddzwaniaj w godzinę, z proformą na zaliczkę po pomiarze.

Jak wygląda cała paczka pod tę branżę, od briefu do formularza, zobaczysz na stronie reklama na Facebooku dla firm remontowych. Jeżeli Twoja robota to raczej gabinet niż budowa, ten sam układ czterech kroków jest w poście o reklamie na Facebooku dla stomatologa, a o wycenie jako ofercie wejściowej w innej branży technicznej piszę przy reklamie dla firmy fotowoltaicznej.

Zacznij od 290 zł miesięcznie

<!-- źródło: ~/.claude/skills/sosky-skrypty-wideo/references/case-bank.md (Oskar: tabela miesięcy, 4 umowy, renowacja podłóg 907 zł / 72 / 12,60 zł, bez nazwy miasta zgodnie z notą; Oskar jest domyślnym dowodem dla budowlanki, Pawła w tym poście nie ma), Baza Wiedzy Sosky/BANK_COLD_MAIL_v1.md §5.5 (wykończenia i remonty jedna nisza, darmowy pomiar jako odwrotny odsiew), Baza Wiedzy Sosky/MAPA_BOLU_SOSKY.md (oś 10, zawołanie „masz ekipę remontową i klienci znikają po wycenie") -->

Pytania, które padają najczęściej

Ile kosztuje jeden kontakt z reklamy dla firmy remontowej?

Zależy od usługi, miasta i pory roku. Na koncie Oskara, ekipa od tarasów, wyszło 279 kontaktów po 16,42 zł w niecałe trzy miesiące, w pierwszych dwóch tygodniach 20,69 zł, w sierpniu 13,42 zł. Twoje liczby wyjdą po 7 dniach kampanii, nie z cudzego artykułu.

Jaki budżet dzienny na start?

Powiedzmy 30 do 60 zł dziennie na jedną usługę. Kampania na tarasy wystartowała od 703 zł w pół miesiąca i to wystarczyło na 34 kontakty. Poniżej 30 zł dziennie Meta nie ma z czego się uczyć i wynik jest loterią.

Formularz czy wiadomości na Messengerze?

Formularz z dwoma pytaniami odsiewającymi. Wiadomości dają tańszy kontakt, ale to głównie „ile za metr" o 23:40. Formularz z pytaniem o metraż i termin daje mniej kontaktów, za to takie, które kończą się proformą z zaliczką.

Muszę pokazywać twarz w reklamie?

Nie. Najlepiej działa telefon na budowie: ręce, poziomica, gotowy taras, głos z offu. Jeżeli nie masz kiedy nagrać, w Wzrostomacie masz jedno wideo z awatarem miesięcznie w planie Start i pięć w Pro.

Po ilu dniach oceniać, czy reklama działa?

Po 7 dniach patrzysz na koszt kontaktu i na to, ile osób otworzyło formularz, a ile go skończyło. Po 30 dniach patrzysz na umowy. Wyłączanie po trzech dniach ciszy to najczęstszy sposób na przepalenie pierwszego tysiąca.

Następna kampania może być gotowa dziś wieczorem.

Konto zakładasz bezpłatnie, płacisz przed pierwszym uruchomieniem. Faktura na firmę, 14 dni na odstąpienie.